Pogoda przepiękna...wręcz wiosenna, więc nie mogło się obyć bez ekstra dłuuugiego spaceru :)
A jak spacer to tylko z harpaganem :-P
Na spacerze zapoznanie z nową koleżanką - Lunką :D Oj działo się, działo :-)))
Kof używał przeróżnych metod, by skusić Małą do zabawy :))
Luncia pozostawała niewzruszona :-D
Czasami odpuszczał....
...ale tylko na chwilę...baaaardzo krótką chwilę :-))))
Wypróbował też trik ze skradaniem się, jak szpieg z krainy deszczowców :-D
lecz Lunka nadal pozostała damą i nie chciała uciekać :-)))